Angielski 4 razy szybciej

Author: admin  //  Category: Kursy, Nauka, Ogólna, Studia, Szkolenia

W ostatnich latach dość modna w Polsce zrobiła się metoda nauczania języka angielskiego w sposób zdecydowanie inny, niż “tradycyjny”. Metoda Callana, bo o niej mowa, podobno pozwala na znacznie szybszą naukę (4 razy w stosunku do metod tradycyjnych). Czy faktycznie to przełom? Czy każdy dzięki temu pozna język obcy w trybie ekspresowym?

Na pewno tak nie jest, ale z drugiej strony nie można tej metody nazwać nieskuteczną. W swojej podstawowej formie nauka składa się z 12 etapów. W dużym skrócie polega na bardzo szybkim odpowiadaniu na pytania zadawane przez prowadzącego. Odpowiedź musi być udzielona pełnym zdaniem (nie wystarczy samo “tak”, “nie”). Pytania zadawane są ze specjalnych książek kursowych, są w nich także odpowiedzi. Czy zatem nie isnieje ryzyko “automatyzmu”, czyli bezmyślnego odpowiadania tak jak w książce? Na pewno tak, wiele zależy jednak od prowadzącego. Jeśli będzie on na siłę nakierowywał odpowiedź ucznia na tę “książkową” to o własnej inwencji i myśleniu w języku obcym nie ma mowy. Jeśli jednak pozwoli na swobodę wypowiedzi (przy zachowaniu zasady odpowiadania pełnym zdaniem, konkretnie, rzeczowo i relatywnie szybko) to wszystko będzie w porządku i metoda callana faktycznie może dać wiele, ale chyba osobom, które nie zaczynają nauki od zera. Metoda ta jest nastawiona przede wszystkim na mówienie, dobrze zatem jeśli uczniowie mają już opanowany język pisany i znają podstawowe zasady gramatyczne.

Ja osobiście polecam spróbować. Zawsze najbardziej zniechęcały mnie niezwykle nudne zajęcia polegające na czytaniu jakiegoś tekstu i późniejszej dyskusji na jego temat. Nic tylko zasnąć! Czastem tematy były tak beznadziejne, że po polsku nie było o czym mówić a co dopiero w języku, którego właśnie się uczymy. W metodzie Callana nie ma na to miejsca, ukończyłem ten kurs (startując z 7 etapu) i jestem zadowolony żałując w sumie, że 12 to koniec :-) Wiele jednak zależy od nauczyciela, jak zawsze…